Dokonując zakupu czegokolwiek wydajemy swoje pieniądze, a tym samym oczekujemy jak najlepszej jakości produktu i jego zgodności z ofertą sprzedawcy. Kupując w sklepie stacjonarnym możemy to sprawdzić osobiście, choć niekiedy towar posiada wady ukryte, które są widoczne po rozpakowaniu albo już po użyciu. Z kolei robiąc zakupy przez internet możemy polegać jedynie na zdjęciach oraz opisie, a ten nie zawsze jest rzetelny.

Na szczęście nad ochroną konsumenta czuwa prawo, które w obecnej formie zdecydowanie lepiej nas chroni niż dekadę temu, kiedy to zakupy przez internet niosły za sobą wiele niemiłych niespodzianek. Problem w tym, że nie zawsze znamy swoje prawa, a warto.

Zwrot towaru-co warto wiedzieć?

Przede wszystkim należy pamiętać, że w kwestii zwrotu towaru inne są przepisy dla sprzedaży internetowej, a inne dla stacjonarnej. Tak naprawdę sklep stacjonarny nie ma obowiązku przyjąć od nas produktu, który chcemy zwrócić. To, że niektóre sklepy przyjmują zwroty wynika wyłącznie z ich dobrej woli i polityki tworzenia dobrego wizerunku.

Natomiast zakupy w internecie mają tą zaletę, że zawsze przysługuje klientowi prawo do zwrotu towaru w ciągu 14 dni, przy czym w tym czasie należy odesłać nabytą rzecz albo samo oświadczenie, że odstępujemy od umowy. Po takim zawiadomieniu nadal mamy kolejne 14 dni na odesłanie produktu. Oczywiście są wyjątki do tej reguły, nie można zwracać produktów służących do higieny intymnej, rzeczy, które po rozpakowaniu zmieniają właściwości, artykułów z krótką datą przydatności, rzeczy spersonalizowanych na zamówienie itd. Nie można też żądać zwrotu pieniędzy za usługę, która została drobiazgowo omówiona i zawierała prawidłowo wykonane, ustalone elementy. We wszystkich „zwykłych” przypadkach istnieje ochrona konsumenta w postaci prawa do zwrotu. Mało tego, sprzedawca nie może wymagać oryginalnego opakowania, które byłoby w nienaruszonym stanie. Dzięki temu nie ma problemu ze zwrotem produktów w opakowaniach, które trzeba uszkodzić, żeby dostać się do zawartości. Musimy jedynie zadbać, żeby sam produkt dotarł do sprzedawcy w nienaruszonym stanie. Po jego dotarciu zwrotu ma on 14 dni na zwrot pieniędzy wraz z kosztami przesyłki.

Rękojmia i gwarancja a możliwość złożenia reklamacji

Nie wszyscy o tym wiedzą, inni zwyczajnie nie pamiętają, ale udzielenie gwarancji nie jest obowiązkiem sprzedawcy. To po prostu dobra praktyka od lat stosowana przez firmy handlujące wybranym asortymentem. Zwykle chodzi o wszelkiego rodzaju sprzęt elektryczny, elektroniczny, komputerowy, wszelkie pojazdy mechaniczne, wybrany sprzęt sportowy, ale także obuwie czy dodatki skórzane. Okres obowiązywania gwarancji jest określany z góry i liczony od daty zakupu.

Natomiast obowiązkiem sprzedawcy jest rękojmia, która w przypadku wszelkich produktów wynosi dwa lata, a w przypadku nieruchomości pięć lat. To ochrona konsumenta, który nie zostaje pozostawiony bez możliwości ruchu w przypadku zakupu produktu nie objętego gwarancją, który okazał się wadliwy od razu po zakupie bądź w trakcie użytkowania. Na podstawie rękojmi klient może żądać usunięcia wady, naprawy, wymiany na pełnowartościowy egzemplarz a w ostateczności zwrotu pieniędzy. Rękojmia dotyczy zarówno zakupów w internecie, jak i w sklepach stacjonarnych.

Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy świadomie kupimy rzecz z wadą ze względu na obniżoną cenę. Wtedy rękojmia nie obejmie tej wady, ale wszystkie inne tak. Co ważne, żeby skorzystać z ochrony konsumenta w postaci zwrotu czy reklamacji nie musimy okazać się paragonem. Jeśli zgubimy dowód zakupu można posłużyć się np. wydrukiem potwierdzającym zapłatę z konta.